
Filip Procner na podium turnieju międzynarodowego w Arosie
28 czerwca 2026
Zmiany w Dziale Sportu Powszechnego PZG
1 lipca 2026Polskie gimnastyczki artystyczne zdobyły aż cztery medale zawodów World Challenge Cup w Cluj Napoca. Na podium po dwa razy stawały Liliana Lewińska oraz reprezentacja Polski w układach zespolowych – Melody Wąsiewicz-Hanc, Vesna Pietrzak, Pola Gałązka, Viktoriia Romanchenko, Darya Straltsova i Vlada Bodnar.
Weekend w Rumunii rozpoczął się od dwóch dni eliminacji i rywalizacji wielobojowej. Liliana Lewińska uplasowała się na 4. miejscu w stawce najlepszych zawodniczek z całego świata, a Emilia Heichel była 14. W trzech układach Liliana zakwalifikowała się do niedzielnych finałów. Polska „zbiorówka” również wywalczyła 4. miejsce w wieloboju oraz kwalifikację do dwóch finałów.
Niedziela stała pod znakiem Polek. Zloty medal w układzie z piłką wywalczyła Liliana Lewińska. To pierwsze złoto na tym poziomie w historii startów Liliany. Do medalu z najcenniejszego kruszcu dorzuciła jeszcze brązowy krążek za układ z maczugami. Niewiele zabrakło do trzeciego medalu. W układzie z obręczą zawodniczka UKS Kopernik Wrocław była czwarta.
– Jestem bardzo zadowolona ze startu Liliany. Oba starty na World Challenge Cup w Pekinie i w Cluj Napoca pokazują, że forma Lilki rośnie. Ze startu na start jej wykonania są lepsze, bardziej pewne, ale ciągle mamy jeszcze bardzo dużo pracy przed MŚ we Frankfurcie. Oczywiście, ostatnie wyniki, a szczególnie wysłuchanie ponownie hymnu w Cluj Napoca nastraja bardziej optymistycznie i dodaje pewności siebie Lilianie. Ostatnie miesiące były dla niej trudne ze względu na koniec liceum, maturę, kontuzje palca, więc ostatnie sukcesy cieszą podwójnie – skomentowała trenerka, a prywatnie mama złotej medalistki Krystyna Leśkiewicz-Lewińska.
W czołówce zadomowiły się również reprezentantki Polski w układach zespołowych. W układzie z trzema obręczami i dwiema parami maczug wywalczyły srebrne medale, a w układzie z pięcioma piłkami brązowe.
– Jesteśmy bardzo szczęśliwe, że dwukrotnie udało nam się stanąć na podium podczas finałów World Challenge Cup. Przed nami jeszcze mnóstwo pracy, by „wyczyścić” układy i uniknąć błędów na kolejnych zawodach. Najważniejsze, że możemy już startować, zdobywać doświadczenie i pewność siebie a także móc porównywać formę na tle innych zespołów – powiedziała po zawodach Trenerka Kadry Polski w układach zespołowych Inga Buczyńska.
Kolejnym przystankiem reprezentacji Polski w gimnastyce artystycznej będą zawody Pucharu Świata w Mediolanie. Gratulujemy sukcesów i trzymamy kciuki za udane występy w tym sezonie.










