
Delegacja Polskiej Gimnastyki na wydarzeniu Golden Age we Francji
13 października 2026Głównymi punktami tegorocznego, sprawozdawczego kongresu FIG/WG w Tajlandii były sprawozdanie Prezydenta (Morinari Watanabe/ JPN) oraz przewodniczących – Prezydentów poszczególnych komisji/komisji technicznych tj. MAG (GSM), WAG (GSK), RG (GA), TRA, ACRO, GfA, PK oraz PARA GYM. Był też czas m.in. na omówienie kwestii związanych z marketingiem przez nowego szefa departamentu.
Nie te kwestie jednak budziły największe emocje władz i delegatów, które oscylowały pomiędzy poniższymi kwestiami:
- Wybory gospodarza 87. Kongresu Sprawozdawczo-Wyborczego World Gymnastics w 2028, na którym zostanie wybrany nowy prezydent, wiceprezydenci, zarząd (Executive Committee) oraz wszystkie komisje/komisje techniczne.
Nie kryjemy się z tym, że zwyciężył nasz faworyt – Stambuł (Turcja), któremu gratulujemy, pozostając w bardzo dobrych relacjach z przegłosowanymi Włochami starającymi się o organizację kongresu w Rzymie.
- Stabilna choć daleka od ideału sytuacja finansowa World Gymnastics, omówiona przez władze, finansistów i niezależnego eksperta.
- Zmiany statutowe, na czele z oficjalną zmianą nazwy FIG na World Gymnastics.
Wcześniejsze wdrożenie nie przenikało wszystkich, w tym formalnych aspektów organizacji. Proces tzw. rebrandingu został zatem zakończony głosowaniem delegatów na 86. Kongres Sprawozdawczy. - Długo wyczekiwana decyzja władz (podjęta na posiedzeniu zarządu-Executive Committee bezpośrednio przed kongresem i potwierdzona podczas wydarzenia) w zakresie statusu zawodników z Rosji i Białorusi podczas imprez międzynarodowych, co dotyczy zarówno sportowców, jak i organizatorów wydarzeń, którzy tak jak Polska i większość europejskich krajów mają wytyczne rządowe w tym zakresie. Szczegóły przekażemy niebawem za oficjalnym komunikatem World Gymnastics.
- Planowane od dłuższego czasu odejście (po kongresie) z World Gymnastics Sekretarza Generalnego – Nicolasa Buompane.
- Ogłoszenie nowego partnera technicznego World Gymnastics na lata 2026-2033 – chińską firmę Li-Ning.
– Po pierwsze dziękuję Prezesowi Leszkowi Blanikowi i Zarządowi PZG za zaufanie i powierzoną mi odpowiedzialność. Po drugie zdecydowałem się podjąć niełatwego tym razem zadania, aby w możliwie zwięzły, a zarazem wierny sposób oddać to, co działo się na kongresie. Sformułowanie, że ww. kwestie budziły emocje, to mało powiedziane, gdyż poza celebracją spotkania władz światowej gimnastyki, atmosfera na kongresie była bardzo gęsta (przepraszam za kolokwializm). Ani tematy nie były łatwe w swej naturze, ani dyskusja nad nimi. Nie można też przejść obojętnie wobec faktu, że mimo dołożenia wszelkich starań przez pracowników i znacznej części przedstawicieli World Gymnastics we współpracy z lokalnym organizatorem – Tajską Federacją Gimnastyczną, część programowa nie była dopięta na ostatni guzik. Można jednak śmiało uznać, że zwyciężył głos rozsądku i demokracja, a co najważniejsze dla konstruktywnych rozwiązań szanownemu kongresowi znaleźć tzw. złoty środek na rozwiązanie impasu, pomimo że do przekroczenia cienkiej i niewidzialnej granicy tolerancji brakowało stosunkowo niewiele – komentuje Maciej Szafran, Sekretarz Generalny PZG i reprezentant PZG na tegoroczny kongres.
– Niezwykle miłym dla polski momentem, który nie tylko trzeba, ale przede wszystkim warto odnotować było omówienie projektu „super mum” podczas raportu WAG, gdzie została wspomniana najbardziej zasłużona i legendarna reprezentantka GSK: Marta Pihan-Kulesza. Natomiast zauważalny progres sportowy w gimnastyce sportowej mężczyzn po raz kolejny wychwalał wybitny, słoweński gimnastyk Aljaz Pegan – dodaje.
Co zasługuje na uwagę Polski delegat poza realizacją zaplanowanej agendy postawił sobie dodatkowe cele związane z obszarami obranych kierunków rozwoju PZG w zakresie marketingu i komunikacji wspomaganych przez nowe technologie i sukcesywnym budowaniem trwałych i wartościowych relacji międzynarodowych, które mają codzienne zastosowanie nie tylko w relacjach z World Gymnastics, czy międzynarodowym partnerem instytucjonalnym PZG – Portugalską Federacją Gimnastyczną.
Muszę przyznać, że nie lubię robić, jak to się mówi „pustych przebiegów”, dlatego poza obywatelskimi obowiązkami członka zwyczajnego World Gymnastics, odbyłem szereg wartościowych spotkań (nie tylko o charakterze networkingowym, czy inspiracyjnym, ale również mających na celu przedstawienie, a następnie monetyzacji aplikacji mobilnej PZG „Strefa Gimnastyczna”) z władzami World Gymnastics, nowym szefem marketingu WG oraz przedstawicielami krajowych federacji gimnastycznych takich, jak np. Niemcy, Turcja, Włochy, Portugalia, Słowenia. Zaplanowaliśmy już kontynuację tych rozmów z World Gymnastics, Niemcami, Turkami, Włochami i oczywiście Portugalczykami. Pozostajemy w otwartości na dalsze rozmowy i współprace. Reasumując – szukamy szans na rozwój i co ważne aktywnie działamy w tym zakresie, bo przecież same do nas nie przyjdą. – podsumowuje Maciej Szafran.









